Koczownicy.pl
Ludy Europy Wschodniej
Przyjaciele i goście
Przemysław Polakiewicz

Przemysław jest absolwentem Instytutu Archeologii Uniwersytetu Rzeszowskiego, magistrem archeologii, podróżnikiem. W ramach stypendiów studiował archeologię w Uniwersytecie Jagiellońskim oraz w Uniwersytecie Karola w Pradze. Był uczestnikiem ekspedycji archeologicznych badających Bibracte - Francja, Oberlaiseberg - Austria, Komsomolski Podsiołok - Ukraina. Jego zainteresowania naukowe obejmują archeologię i historię Karpat okresu wczesnośredniowiecznego oraz dzieje Słowian środkowego dorzecza Dunaju. Praca magisterska stanowiła opracowanie monograficzne wczesnośredniowiecznego grodziska Pobedim, zlokalizowanego na Środkowym Poważu (Słowacja) wraz z rewizją stanu badań, prowadzonych przez 60 lat na tym obiekcie. Kolejnymi zagadnieniami, pozostającymi w jego sferze zainteresowań są: obecność ludów koczowniczych w Europie Środkowej, a także szeroko pojęta obrzędowość społeczności pradziejowych. Zwolennik darwinowskiej teorii ewolucji.

Poniżej prezentowany tekst powstał w trakcie stypendialnego pobytu w Pradze. Fotografie są własnością autora i zostały opublikowane na jego życzenie.





Praga


Jak nazwać miejsce, w którym piękno przetworzone przez geniusz ludzkiej wyobraźni przybrało tak doskonałe realne kształty, że nie sposób go zapomnieć? Tym miejscem jest bez wątpienia Praga. Kilka godzin spędzonych w pojeździe wystarczy, by przenieść się do stolicy architektonicznego synkretyzmu stylów, wpływów kulturowych i piętna wieków, ulokowanej, podobnie jak w mieście Romusa i cesarzy rzymskich, na siedmiu wzgórzach. Każdy słyszał chociażby o jednym z nich: to Hradčany (Hradczany). To stąd pochodziła czeska dynastia panujących w średniowieczu Przemyślidów. Tu dzisiaj ciągną zastępy turystów z całego świata, by podziwiać niewiarygodnie piękną katedrę św. Wita i Złotą Uliczkę, na której za panowania króla Rudolfa II (1552 – 1611) starali się pozyskać złoto z ołowiu i odkryć tajemnicę kamienia filozoficznego alchemicy. To na Hradczanach ponad tysiąc lat temu swojego księcia wybierali Czesi, a następstwem tego aktu stał się rozwój miasta i dynastii rządzącej. Tu zbudowano najstarsze kościoły: Marii Panny, św. Wita oraz klasztor św. Jerzego, który stał się nekropolą Przemyślidów.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
Wzgórze zamkowe z Małą Stroną...   

U stóp wzgórza zamkowego leży Malá Strana, która jest nie tylko piękna, ale i wyczuwa się tu podniosłą atmosferę wieków. Zachęca to przybyszów do spacerów. Taką wyprawę najlepiej przedsięwziąć wiosną lub jesienią, gdy nie ma już zbyt wielu gwarnych wycieczek, o wieczornej porze. Wtedy, przysiadając w którejś knajpce nad kielichem wybornego wina z południowych Moraw można obserwować, jak światło latarni wyławia z załomów murów i fasad utajone kształty fantasmagorycznych widziadeł, zamieszkujących tę stronę Wełtawy, objawiając się nagle w postaci pięknej barokowej fasady kamienicy, krętej uliczki wiodącej gdzieś na Petřin, pozostałości dawnego klasztoru joannitów, czy wreszcie pod postacią romańsko-gotyckiej wieży Mostu Karola, do II połowy XIX wieku zwanego po prostu Mostem Praskim. Jeślibyśmy musieli w kilku tylko obrazach przedstawić najpiękniejsze miejsca świata, jeden z nich należałby do widoku z Mostu Karola, uwieczniający piękne wzgórze zamkowe z wiecznie towarzyszącą Małą Stroną…

Z zachwytów i metafizycznych uniesień warto przenieść się na ziemię i w kilku słowach zawrzeć nieco faktów. Stolica Republiki Czeskiej została ulokowana na skraju Masywu Czeskiego i Kotliny Czeskiej, w dolnym biegu rzeki Wełtawy, wypływającej z gór Szumawy. Geologiczna przeszłość na tym obszarze manifestuje się wyraźnie i widoczna jest niemal na każdym kroku (można się obyć bez wizyty w stosownym muzeum). Ukształtowanie powierzchni jest mocno urozmaicone. Podczas przechadzki po mieście i okolicach dostrzeżemy formacje skalne, powstałe zarówno w prekambrze, jak i w młodszych epokach geologicznych. Włodarze miasta zadbali, by były eksponowane jako rezerwaty geologiczne.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
Mała Strona zachęca   
do wieczornych spacerów   

Obszar dzisiejszej Pragi zamieszkany był już w okresie młodszej epoki kamienia. Rozmieszczenie zabytków archeologicznych, zlokalizowanych podczas badań archeologicznych dowiodło, iż ludzie w pradziejach preferowali bardziej lewą stronę Wełtawy (Hradczany, Mała Strona) niż drugą stronę rzeki (Stare Miasto, Josefov), która była ustawicznie przez nią zalewana. Przed naszą erą zamieszkiwali tu m.in.: Celtowie, zwani Bojami, od których powstała późniejsza nazwa Bochemia. Gdyby się pokusić o znalezienie śladów po tym tajemniczym i fascynującym ludzie we współczesnej Pradze, należy się udać na oppidum, położonym w Zavist (Praga 4). Tam do dnia dzisiejszego zachowały się linie wałów i fortyfikacji, które strzegły celtyckiej siedziby.

Od przełomu V i VI wieku na tereny te zaczęli przenikać nowi przybysze, pierwsi Słowianie ze wschodu. Natomiast od wieku VII powstawały długotrwale funkcjonujące osady, zakładane przy brodach rzecznych, miejscach leżących na trasach starych szlaków, które biegły tędy od wieków. Średniowieczna Praga, ulokowana była na skrzyżowaniu dróg handlowych, prowadzących z dalekiej arabskiej Hiszpanii, centrów kupieckich nad Adriatykiem, biegnących dalej na wschód przez piastowski Kraków, Kijów Rurykowiczów, aż do Morza Czarnego. Takie położenie dało miastu możliwość kontrolowania przepływu towarów i bogactwo. W podobny zresztą sposób prosperował średniowieczny Kraków.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
   Romańska rotunda
   pw św. Krzyża, XII w.

A skąd sama nazwa – Praha (pol. Praga)? Badacze nie są do końca zgodni, co do tej kwestii, jednak najprawdopodobniej związana jest z obróbką rudy żelaza, której kiedyś było tu pod dostatkiem. Podczas wytopu kruszca trzeba było rudę wyprażyć w piecach, zagłębionych z reguły w ziemi. Takich pieców było w jednym miejscu kilka, a ziemia od żaru stawała się jałowa, wyprażona przez żar… Archeolodzy odkryli takie miejsca. Ich funkcjonowanie odpowiada okresowi sprzed pierwszej wzmianki o mieście w źródłach historycznych. Zakłada się, że po raz pierwszy o Pradze wspomniał arabski podróżnik i kupiec Ibrahim ibn Jakub w swej kronice pod datą 965 – 966. Pisał, iż miasto Fraga jest niezmiernie bogatym ośrodkiem handlu, do którego przybywają Rusowie z Kijowa i kupcy z Krakowa, by handlować zbożem. Opisał miasto jako „pobudowane z wapna i kamienia”, co w tych czasach stanowiło o bogactwie i sile prężnie działającego ośrodka polityczno-handlowego. Wczesnośredniowieczna Praga nie była miastem w dzisiejszym tego słowa rozumieniu. Był to obszar, na którym istniało kilka osad funkcjonujących niezależnie od siebie, a które w miarę rozwoju gospodarczo-osadniczego połączyły się w spójny miejski organizm. Mianem: Praga określano najpierw gród książęcy na Hradczanach. Później nazwa ta obejmowała również osadę przyległą do grodu, swoiste zaplecze produkcyjne.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
Pałac i brama na Starym Mieście,   
wzniesione specjalnie dla   
Władysława Jagiellończyka   

Wraz z rozbudową i obwarowywaniem masywnymi wałami siedziby książęcej na Hradczanach, rozkwitała osada handlowa na Małej Stronie. W miejscu dzisiejszego Malostranskeho namestí mieścił się targ, jeden z największych w średniowiecznej Europie. Dowody na to pochodzą z badań archeologicznych, w wyniku których rozpoznano gęstą zabudowę wokół placu handlowego. Jednym z lepiej sprzedających się towarów było zboże i…niewolnicy pozyskiwani w okresach wypraw wojennych (inicjowanych głównie z tego powodu). Takie były prawidła handlu w średniowiecznym świecie.

Następnie, w wyniku rozwoju podgrodzia, osadnictwo przeniosło się na prawą stronę Wełtawy. Nastąpiło to w I połowie XIII wieku. Akcję rozwoju miasta wspierali królowie przez przyznawanie cechom rzemieślniczym i kupcom przywilejów. Doprowadziło to do niezwykle szybkiego rozwoju, który przyczynił się bezpośrednio do zaistnienia fenomenu kamiennej architektury mieszczańskiej. Wcześniej jedynie budowle sakralne i zabudowę dworów książęcych stawiano z kamienia. Do naszych czasów z zabudowy tej nie zachowało się zbyt wiele, ponieważ w II połowie XIII wieku przedsięwzięto akcję przeciwpowodziową, która polegała na podwyższeniu powierzchni użytkowej miasta. W ten sposób zasypano domy po pierwsze piętro! W niektórych z tych domów dzisiaj funkcjonują restauracje, puby, inne z kolei niszczeją, niedostępne dla chcących podziwiać architekturę sprzed ponad ośmiuset lat. Wiele domów nie przetrwało w wyniku przebudowy i rozbiórek… Trzeba zwrócić uwagę na to, że w Pradze zachowało się szereg budowli pochodzących z tzw. okresu romańskiego. Są to głównie kościoły, które w niezmienionej formie dotrwały do dziś.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
   Alma Mater Uniwersytetu Karola

Nasi południowi bracia we wspólnym języku i kulturze, w momencie kiedy krystalizowała się państwowość polska (IX w.), byli już bardzo rozwiniętym państwem o znacznym dorobku politycznym, a co za tym idzie, historycznym. Pierwszym historycznym władcą Czech z siedzibą w Lewym Hradcu, był Bożywoj I (? – 889). Przyjął on na Morawach chrześcijaństwo w obrządku słowiańskim z rąk św. Metodego (liturgia odprawiana była w języku Słowian). Bożywoj wybudował pierwszy kościół w Czechach, w Lewym Hradcu. Następnie wzniósł pierwszą chrześcijańską świątynię w Pradze, na dzisiejszych Hradczanach. Niestety, budowla ta nie zachowała się. Z doby romańskiej pochodzi bazylika i klasztor Benedyktynek pod wezwaniem św. Jerzego, który został założony przez Bolesława II (972 – 999) w roku 973. Ten rok był bardzo ważnym dla młodej monarchii, ponieważ wtedy powstało praskie biskupstwo. Interesującym jest, iż pierwsza ksieni klasztoru, Mlada, była siostrą Dobrawy, żony Mieszka I. Kształt i forma zabudowań klasztornych nie zostały zmienione w znaczny sposób od ostatniej przebudowy w 1142 r. Podczas zwiedzania Pragi, nie może zabraknąć też wizyty w bazylice klasztornej, gdzie spoczywają kolejni z władców dynastii Przemyślidów.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
   Jedno krótkie słowo by się nie pomylić - Praga

Wzgórze zamkowe w znacznej części zajmuje przepiękna budowla o cechach stylu gotyckiego. Jest to katedra św. Wita, której budowę rozpoczęto w roku 1344 z inicjatywy Karola IV (1316 – 1378) oraz jego ojca Jana Luksemburskiego. Prace budowlane trwały jeszcze w…1929 roku. Twórcy budowli wzorowali się na katedrach francuskich, co w połączeniu z miejscową starą tradycją architektoniczną przyniosło dzieło najwyższego formatu. Budowla stała się nekropolą królów, znajduje się w niej skarbiec królewski z zachowanymi insygniami, nadto relikwie św. Wacława, patrona Czech oraz „patrona trzech narodów” św. Wojciecha, którego szczątki trafiły do Pragi w 1039 roku po najeździe na Gniezno. Równie wspaniałe są sale pałacu królewskiego wraz z Salą Władysławowską wybudowaną z inicjatywy króla Czech i Węgier, Władysława II Jagiellona (1466 – 1516) który był drugim z kolei po Bolesławie Chrobrym panującym w Pradze polskim władcą. Specjalnie dla Władysława wzniesiono na Starym Mieście praskim pałac wraz bramą. Prašná brána (pol. Brama prochowa) znajduje się u wylotu ul. Celetnej na Plac Republiki i stanowi przykład jednej z najpiękniejszych budowli późnego gotyku.

W późniejszej architekturze miasta widać wyraźnie harmonijne współistnienie elementów architektonicznych o cechach antykizujących z kolejnymi dopasowywanymi detalami następujących po sobie stylów, występujących tu w szerokim spektrum chronologicznym, ale i stanowiącym „natchnienie” dla współczesnych architektów. Dlatego warto przejść się nadwełtawską promenadą z Małej Strony przez Stare Miasto, by zobaczyć np.: „Tańczący Dom”, dzieło architektów końca XX wieku, czy skierować się w stronę Muzeum Narodowego na plac Wacława (Václavské námestí) swoistą aleją handlową, z imponującymi budynkami posiadającymi cechy stylu secesyjnego, art deco, kubizmu czy socrealizmu.

[Rozmiar: 24198 bajtów]
   Panorama miasta

Jeżeli pozostaniemy w obrębie Starego Miasta, to należy wymienić zasługi Karola IV, także w dziedzinie architektury. Był on nie tylko budowniczym najsławniejszego mostu w Europie. On to założył pierwszy w Środkowej Europie uniwersytet (krakowski uniwersytet pod nazwą Akademia Krakowska powołano 16 lat później). Uniwersytet erygowano 07 kwietnia 1348 roku, a niedawno celebrowano 660 rocznicę tego wydarzenia. Akademia Praska wzorowana była na uniwersytetach w Bolonii i Paryżu. Początkowo funkcjonowała z czterema wydziałami: sztuk wyzwolonych, medycyny, prawa i teologii. Uczyli się tu m.in.: Czesi Niemcy, Węgrzy oraz Polacy, przybywający licznie po wiedzę i tytuły naukowe. Jeśliby wymieniać znamienitsze postacie nauki w Rzeczypospolitej okresu schyłku średniowiecza, należałoby wspomnieć o tym, że większość z nich swe pióro bakałarza ostrzyło właśnie w Pradze. W okresie reformacji, wyzwalania myśli ludzkiej z okowów marazmu mentalnego, Akademia Praska stała się centrum ruchu husyckiego, którego głównym sternikiem był rektor uczelni, Mistrz Jan Hus. Przeciwko bestialskiemu wyrokowi (stos dla Husa), jaki zapadł na soborze w Konstancji byli i polscy uczeni… Dziś Uniwersytet Karola ma ponad 6 tys. pracowników, 17 wydziałów, na których studiuje ponad 48 tys. studentów. Uczą się tu młodzi ludzie z całego świta, wśród nich jest grupa polskich żaków na różnych kierunkach i specjalizacjach. Uniwersytet, zespół zabudowań tworzących tzw. Karolinum leży przy placu o nazwie Ovocný Trh (Owocowy Targ). W pobliżu znajduje się teatr, w którym Mozart święcił swoje tryumfy, a dziesiątki lat później serca Prażan podbiła sztuka „Moralność Pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej.

A kim byli mieszkańcy Pragi? By odpowiedzieć na to pytanie, można zacytować słowa czeskiego historyka, który pisał, że chcąc stworzyć idealną alegorię miasta, należałoby wyobrazić sobie kobietę, która ciało ma celtyckie, myśl germańską, uczucia słowiańskie, a mądrość żydowską. Ile z tej mieszanki pozostało do dziś? Nic z niej nie ubyło, magia tego tygla kultur trwa nadal. Trzeba jedynie chcieć ją dostrzec. Prażanie tu ludzie, którzy byli od zawsze dumni ze swojej stolicy, dumni z tego, że zrobili wszystko, by była ona piękną i potężną. To ludzie, którzy wojowali z Cesarstwem Rzymskim Narodu Niemieckiego. Kilkakrotnie uczynili z Pragi stolicę państwa sięgającego wpływami daleko na wschód. To ludzie, którzy wyrzucając przez okna zamku królewskiego na Hradczanach wysłanników dynastii habsburskiej, zapłacili za swój hardy czyn, zgnębieni przez ową monarchię po przegranej bitwie pod Białą Górą (1620) i popadli w melancholię, z której budzili ich Polacy: Mickiewicz, Słowacki, Sienkiewicz. A dlaczego mówi się, że są ateistami, pomimo świadectw związanych z wiekowymi wpływami różnych doktryn filozoficznych, choćby w postaci tak wielu wspaniałych budowli sakralnych w ich mieście? Dlatego, że kościół katolicki tłumił reformy, jakich domagali się ludzie w całej Europie, dlatego że zamordowano podstępnie ich Mistrza – Jana Husa, o czym nigdy nie zapomnieli i którego idee żywe są tu nadal, dlatego, że cała administracja kościelna była pod władzą niemiecką (habsburską), a ich Czesi nienawidzili równie mocno jak my zaborców.

A co ma Praga polskiego w sobie? Historię …tak by można rzec, kiedy poznamy już miasto i jego dzieje na przestrzeni ponad tysiąca lat. O tych polskich wpływach można się przekonać, jadąc do Pragi na dłuższą wyprawę niż dwudniową wycieczkę. Można odmówić sobie tłocznych i brudnych plaż krajów południowych, choćby po to, by wspiąć się schodami zamkowymi nad najpiękniejszymi w Pradze ogrodami (przynależnymi do polskiej ambasady) na praski zamek, na którym i Piastowie i Jagiellonowie dzierżyli berło. Oprócz muzeów i galerii należy odwiedzić praskie kavarny, hospody, pivnice, gdzie przy doskonałym piwie o legendarnej jakości, racząc się knedlikami, młode umysły burzyły systemy polityczne, zupełnie tak samo jak nad Wisłą.

Smuci fakt, że biblioteka, którą posiada Instytut Polski, nie ma funduszy na książki o Polsce, że polonijny dziennik zawiesił swą działalność z tego samego powodu, że na liście miast partnerskich Pragi jest m.in.: Kioto z dalekiej Japonii czy Phoenix ze Stanów Zjednoczonych, a nie ma żadnego miasta z sąsiedniej Polski…

A co autor powyższego tekstu czynił w Pradze? Studiował w Uniwersytecie Karola w ramach programu stypendialnego Unii Europejskiej „Sokrates – Erasmus”, do korzystania z którego studentów wszystkich uczelni serdecznie zaprasza i poleca, także dlatego, że prawdą jest, iż podróże kształcą…

Gorąco polecam zainteresowanym odwiedzenie Pragi oraz książkę autorstwa Leszka Mazana: „Polska Praga. Czyli dlaczego Matejko lubił knedle” 2007, Kraków.